Spotkanie z Mikołajem
W dzisiejszy poranek w naszym przedszkolu wydarzyło się coś naprawdę magicznego. Powietrze było pełne cichych dźwięków dzwoneczków, jakby ktoś niewidzialny sypał śnieżny pył radości. Dzieci czuły, że tego dnia stanie się coś niezwykłego – ich małe serduszka biły szybciej z podekscytowania.
Nagle, tuż po tym jak w sali rozbłysły świąteczne lampki, drzwi uchyliły się z lekkim skrzypnięciem. Do środka wszedł Święty Mikołaj, otulony miękkim, czerwonym płaszczem. Jego broda lśniła jak świeży śnieg, a oczy błyszczały ciepłem i dobrocią.
Dzieci z zachwytem słuchały, jak Mikołaj opowiada o dalekiej, lodowej krainie, w której elfy przez cały rok pilnie pracują, aby przygotować prezenty. Każde dziecko mogło podejść do Mikołaja, szepnąć mu do ucha swoje życzenie i otrzymać wyjątkowy upominek. Mikołaj mówił szeptem pełnym czarów, a każde jego słowo brzmiało jak gwiezdny pył spadający z nieba.
Gdy nadszedł czas pożegnania, Mikołaj pomachał dzieciom, a dzieci patrzyły, jak znika za drzwiami.
Był to dzień, który przeniósł przedszkolaków do bajkowego świata – świata dobroci, uśmiechu i prawdziwych świątecznych cudów.